Jawidz

Jawidz należy do najstarszych miejscowości na terenie gminy Spiczyn. Pierwsza wzmianka pochodzi z roku 1390. Z tego okresu pochodzą zapisy o rycerzu JAUIDZKI lub JAUICZKI z JAUICZ, prawdopodobnie założycielu wsi. W średniowieczu dziedziczką wsi była Jachna z Jawidza, dobrodziejka klasztoru dominikanów w Lublinie, któremu zapisała 10 grzywien. Stare księgi sądowe informują też o innych dziedzicach wsi, jakimi byli: Prandota z Jawidza, Jakub Szyszka i Mikołaj z Jawidza. 
 
Ciekawą historię związaną z Jawidzem przytacza Wanda Śliwina podpisująca legendy i podania przez siebie opracowywane jako Jagienka spod Lublina. Otóż wiąże ona z Jawidzem słynną legendę o Leszku Czarnym, który ostatecznie pokonał Jaćwingów w bezpośredniej walce. Jaćwingowie zamieszkujący tereny obecnego Pojezierza Mazurskiego, zasłynęli w średniowieczu jako lud wyjątkowo zaborczy i skory do waśni. Zapuszczali się również w nasze okolice, kilkakrotnie plądrując Lublin. Przednie straże siały także grozę w najbliższych miejscowościach. Wtargnąwszy do Jawidzu, zabrali stamtąd dużo cennych rzeczy, pojmali także jeńców. Poproszono o pomoc księcia, który zadał najeźdźcom sromotną klęskę. Zginął przy tym ich król zwany Kumatą. Do dzisiaj niektórzy mówią, że odgłosy bitwy i jęki pokonanych czasem można usłyszeć z przepastnych bagien otaczających Jawidz.
 
Na przestrzeni wieków dziedzicami w Jawidzu byli m.in. Mikołaj Zawieprzycki, który był fundatorem jednego z ołtarzy w kościele św. Michała w Lublinie. Jak się dowiadujemy ze spisu podatkowego z 1626r., Jawidz był wsią szlachecką, w której znajdowała się: karczma i młyn. Kolejni właściciele wioski to Firlejowie, Noskowscy, Gorajscy i Miączńscy. Na początku XIX w. Jawidz przechodzi we władanie Ostrowskich aż do 1945r. 
 
W latach trzydziestych XXw. powstawał na Lubelszczyźnie Centralny Okręg Przemysłowy. Jednym z zakładów w ramach tego przedsięwzięcia miała być fabryka broni i amunicji oraz elektrownia w Jawidzu. Do rozpoczęcia II wojny światowej zdążono wybudować baraki dla pracowników oraz sieć studni zaopatrujących zakład w wodę. Najciekawszą inwestycją, której nie dokończono z powodu wojny, była elektrownia w Jawidzu. Miała to być jedna z największych elektrowni w Polsce i największa na wschodzie kraju.